browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Dzień 13 (Illertissen – Neuhaus)

Posted by on 30 sierpnia 2012

Dzień 13:
Illertissen – Wain – Schwendi – Apfingen – Biberach an der Riss – Hochdorf – Oberessendorf – Bad Waldsee – Reute – Sulpach – Friesenhause – Baindt – Baienfurt – Weingarten – Ravensburg – Weststadt – Bavendorf – Dumast – Hefigkofen – Neuhaus

długość: 109 km

Mapka trasy:

Święto 22 lipca (d. E. Wedel) uczciliśmy najdłuższym etapem wyprawy. Trochę błądziliśmy i deszcz nie dawał nam spokoju. W pewnym momencie zaczęło tak lać, że w miejscowości Fischbach za miastem Ummendorf schroniliśmy się pod wiatą przystanku autobusowego i przynajmniej godzinę czekaliśmy na rozwój sytuacji meteorologicznej. Skoro leje niemal codziennie, dlaczego dziś miałoby nie lać?

Dzięki ulewie niewielka mieścina Fischbach ma na naszej stronie zdjęcie

Dzięki ulewie niewielka mieścina Fischbach ma na naszej stronie zdjęcie

 

Renia nie traci czasu i podczas ulewy robi manicure

Renia nie traci czasu i podczas ulewy robi manicure

No i warto było czekać. Wreszcie deszcz przestał padać i mogliśmy ruszyć w dalszą drogę. Tyle tylko, że na zwiedzanie zostało nam już niewiele czasu. Na dłużej zatrzymaliśmy się w Bad Waldsee, bo tego uroczego miasta nie można było ominąć.

Kolegiata w Bad Waldsee

Kolegiata w Bad Waldsee

Obok kościoła napotkaliśmy dwa bociany w paradnych strojach. Wówczas nie wiedzieliśmy, że ta miejscowość od niedawna słynie z gniazd bocianich, a jedno z nich można podglądać na kamerze internetowej.

Jeden z przykościelnych bocianów

Jeden z przykościelnych bocianów

 

Ołtarz główny

Ołtarz główny

 

Wnętrze kolegiaty

Wnętrze kolegiaty

Ratusz w Bad Waldsee

Ratusz w Bad Waldsee

 

Bad Waldsee. W głębi szpital św. Ducha

Bad Waldsee. W głębi szpital św. Ducha

 

Fragment fasady szpitala św. Ducha

Fragment fasady szpitala św. Ducha

Jedziemy w kierunku Ravensburg wzdłuż torów kolei szwabskiej i dojeżdżamy do nieczynnej stacji Durlesbach.

Z całej tej ekipy tylko koza wie, że stacja jest nieczynna

Z całej tej ekipy tylko koza wie, że stacja jest nieczynna

W dalszej drodze czekały nas jeszcze piękne miasta Weingarten i Ravensburg, niestety, robiło się coraz później, a przecież musimy dojechać na kemping i zagospodarować się przed nocą. W związku z tym urok tych miast podziwialiśmy tylko z siodełek rowerowych. Na dodatek w Ravensburg Renia złapała gumę w tylnym kole, niby nic nadzwyczajnego, ale zanim rozpakuje się bagaż, trochę czasu zchodzi.

Po godzinie 20.00 dojechaliśmy na kemping. Sympatyczna pani wskazała nam miejsce na rozbicie namiotu, zanim udało nam się rozgościć, nadeszła pochmurna noc, jednak mamy nadzieję, że może jutro zaświeci nam słońce… 😉

Wjeżdżamy na kemping

Wjeżdżamy na kemping

Kolację jemy w ciemnościach pochmurnego wieczoru

Kolację jemy w ciemnościach pochmurnego wieczoru

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *